Poradnik Początkującego Regatowca

Obejrzałeś tysiąc filmików na Youtube, przeczytałeś wszystkie możliwe wpisy na forach internetowych, a może wziąłeś już udział w jakichś regatach jako balast (to też odpowiedzialna funkcja :-))… I już wiesz, że chcesz zacząć ścigać się z innymi na łódkach napędzanych wiatrem.

Jak to zrobić ?

Jeśli masz nie więcej niż 10 lat, to droga jest stosunkowo prosta, bo udajesz się w towarzystwie opiekunów prawnych do klubu sportowego, gdzie zostaniesz przyjęty z pocałowaniem ręki :-), a cała ścieżka kariery :-) twojej wspaniałej kariety zostanie nakreślona przez trenera.

Jesli masz powyżej 10 lat i jeszcze w dodatku nigdy nie żeglowałeś, to rzecz jest trochę trudniejsza, ale jeszcze nie na tyle, ażeby nie dało się Ciebie umieścić w załodze kogoś kto miał szczęście dotrzeć do klubu w młodszym wieku…

Jesli jesteś pełnoletni albo co gorsza (w naszym przypadku to akurat jest atut :-)) nie jestes już juniorem, a niedługo być może zostaniesz mastersem :-)) , a nigdy nie pywałeś regatowo, to Twoje szanse na rozpoczęcie kariery zawodniczej w normalnym klubie są bliskie zeru :-)). Wiemy o tym, bo sprawdziliśmy to na własnej skórze. Dlatego własnie powstał nasz klub RKS Lasery-Zegrze. Im jesteś starszy tym bardziej będziemy cieszyć się, że do nas trafiłeś :-)). I do takich własnie osób skierowany jest ten poradnik.

A teraz do rzeczy:

1. Znajdź klub/załogę/ludzi(niepotrzebne skreślić), kórzy wcielą Cię w swoje szeregi i wprowadzą w arkana żeglarstwa regatowego od podstaw, czy to poprzez treningi skierowane do początkujących, czy to poprzez udostępnienie miejsca w załodze regatowej. Samo czytanie i oglądanie regat nie zrobi z Ciebie regatowca.

2. Kiedy uznasz, że jestes gotowy i możesz zacząć samodzielne treningi, czy to na łódce swojej, czy na łódce z której możesz korzystać, ubezpiecz się. Najlepiej wykupując ubezpieczenie OC (to na wypadek, gdybys w trakcie treningu kogoś lub coś uszkodził) i Jacht Casco (na wypadek, gdybyś uszkodził to czym pływasz :-)). Jesli nie wiesz jak się do tego zabrać, i gdzie szukać ubezpieczenia, możesz skontaktować się z nami. Podpowiemy Ci dokąd się udać.

3. Kiedy uznasz (najlepiej  z trenerem, który zna Twoje możliwości :-)), że jestes gotowy do ścigania zacznij to robić. Początkowo biorąc udział w lokalnych regatach niższej rangi (gdzie będziesz miał szanse nawiązać walkę z jakimś przeciwnikiem :-)). Ścigaj się jak najwięcej. Jeden dzień regatowy zastępuje kilka dni spędzonych na wodzie “bez celu”, jesli chodzi o podniesienie Twoich umiejętności. Na początku nie musisz walczyc burta w burtę, jesli nie czujesz sie pewnie. I tak w pierwszych samodzielnych startach będziesz wystarczająco spięty samym faktem udziału w regatach :-)). W miarę nabywania pewności, będziesz pływał coraz bliżej innych… Będziesz pływał coraz skuteczniej i na większym “ryzyku” :-)).

4. Aż w końcu uznasz, że chcesz zacząć ścigać się w jakichś poważniejszych regatach. Np. w klasie Laser w Pucharze Polski, czy w jakiejkolwiek innej klasie regatowej, której regaty będą zgłoszone do PZŻ, czyli Polskiego Związku Żeglarskiego. Wówczas przed pierwszym samodzielnym startem będziesz musiał zdobyć zaświadczenie od LEKARZA SPORTOWEGO o braku przeciwskazań do uprawiania żeglarstwa regatowego, wyrobic sobie licencję zawodniczą PZŻ (ażeby taką licencję otrzymać musisz być członkiem klubu zrzeszonego w PZŻ lub członkiem stowarzyszenia klasy regatowej, zrzeszonej w PZŻ). Licencja PZŻ może (jesli sobie tego życzysz) zawierać ubezpieczenie OC i jest to ubezpieczenie, którego wysokość jest zgodna z wymogami niemal wszystkich regat na świecie. Oczywiście startując w danej klasie musisz dowiedzieć się, czy starty w tejże nie są przypadkiem uwarunkowane wykupieniem licencji stowarzyszenia danej klasy (w przypadku Lasera musisz wykupić licencję Stowarzyszenia Klasy Laser, czyli ILCA)

I to właściwie wszystko :-) z rzeczy formalnych…

Wątki sportowe :-) opiszemy w niedalekiej przyszłości…